Generic selectors
Wpisane wyrażenie
Szukaj w tytułach
Szukaj w treści
Szukaj w treści
Search in pages
Filtruj według kategorii
Edukacja
Felietony
Fotorelacja
Galeria
Gospodarka
Inne
Kultura
Ogłoszenia
Polecamy
Sport
Studio N
Wydarzenia
Wyróżnione

Z wizytą u Drakuli

Grupa nauczycieli z Niepołomic odwiedziła Rumunię. To już jedenasty wyjazd z cyklu ,,Poznajemy stolice i metropolie Europy’’.

Wczesnym rankiem 26 czerwca o godz. 4.30 nasza grupa zebrała się na parkingu pod Zamkiem Królewskim w Niepołomicach, by wziąć udział w wycieczce autokarowej do Rumunii. To już nasz jedenasty wyjazd z cyklu ,,Poznajemy stolice i metropolie Europy’’. W każdym roku zwiedzamy coś ciekawego i wartego obejrzenia. Gdy planowaliśmy naszą tegoroczną podróż, nie brakowało pesymistów. Często odzywali się słowami: po co tam jechać? Ale to, co zobaczyliśmy, przeszło nasze oczekiwania. To bardzo ciekawy kraj – pełen kontrastów. Z jednej strony uboga wieś, małe i stare domostwa, a z drugiej: bogactwo zabytków, ciekawa historia, przyjaźni ludzie.

Wycieczkę zorganizowało biuro podróży Bizon Tours, a współorganizatorkami były panie: Krystyna Augustyńska, dyrektor Szkoły Podstawowej w Niepołomicach oraz Maria Sarka, przewodnicząca Sekcji Emerytów Związku Nauczycielstwa Polskiego z Niepołomic. Grupę tworzyli: 12 nauczycieli ze Szkoły Podstawowej w Niepołomicach i 41 nauczycieli emerytów z gminy Niepołomice i zaprzyjaźnionych osób, które uczestniczą w naszych wyjazdach, w tym 11 członkiń Sekcji Emerytów ZNP.

Naszym pilotem, dobrym duchem i równocześnie przewodnikiem była Paulina Meus. Młoda pani inżynier znająca Rumunię „jak własną kieszeń”, jako że matka to Rumunka, mająca liczną rodzinę w tym kraju, natomiast ojciec jest Polakiem. Pani Paula urodziła się w Polsce, tutaj ukończyła studia, mieszka we Wrocławiu. Często utrzymuje kontakt z rodziną w Rumunii, zna tamtejsze tradycje, historię i oprowadza wycieczki. Tą wiedzą dzieliła się z nami cały czas. Słuchaliśmy z zaciekawieniem pięknych opowieści o mijanych miejscowościach, o życiu codziennym w Rumunii, tradycjach, religii, bogactwie i przyrządzaniu potraw, szkolnictwie, czy służbie zdrowia.

Program naszej wycieczki obejmował przede wszystkim miasta Transylwanii (Siedmiogrodu). Po przebyciu drogi wiodącej przez Polskę, Słowację i Węgry dotarliśmy do miasta Cluj-Napoca. Zobaczyliśmy tu dawne węgierskie miasta z kościołem św. Michała, domem rodzinnym i pomnikiem króla Macieja Korwina oraz pozostałości po dawnej rzymskiej osadzie Napoca. Miejscowy Uniwersytet Bates-Boynie jest uczelnią współpracująca z UJ w Krakowie. Następny dzień to wizyta u Drakuli, czyli zwiedzanie ,,gotyckiego miasta strachów’’ Sighisoary. To piękne, zabytkowe, 40-tysięczne miasto, leżące nad rzeką Wielka Tyrnawa, wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Zwiedzaliśmy tutaj dom, w którym urodził się Vlad Palownik, władca prowincji Wołoszczyzny, który stał się inspiracją dla słynnej postaci Drakuli. Widzieliśmy Wieżę Zegarową, Zakryte schody, Kościół na Wzgórzu, Muzeum Tortur. To miasto urzekło nas pięknym położeniem na wzgórzach, ale przede wszystkim zabytkową zabudową i jedną z najlepiej zachowanych starówek we wschodniej Europie.

Kolejny punkt zwiedzania to miasteczko Turda. Po spacerze urokliwymi uliczkami miasteczka udaliśmy się na jego obrzeża i zwiedzaliśmy jedną z największych kopalni soli w Europie, Salina Turda. Historia wydobywania soli na tych terenach sięga czasów starożytnych, kiedy obszary te znajdowały się pod patronatem Rzymian. Zwiedziliśmy szyb Franciszka Józefa. Szczególnie zainteresowała nas „Komnata Echa’’. W części głównej kopalni jest wiele atrakcji: amfiteatr, diabelski młyn, pole do minigolfa, a także podziemne słone jezioro. Samej soli wydobywa się niewiele. Co roku kopalnie zwiedza 700 tysięcy turystów. To miasto bliźniacze Wieliczki.

W kolejnym dniu udaliśmy się do Braszowa. To przepiękne miasto usytuowane na szlaku handlowym. Na okalających wzgórzach widoczny napis „Bresov” (jak w Hollywood) przyciąga uwagę turystów. Zwiedziliśmy rynek średniowieczny, pięknie ukwiecony, z fontanną. Nasz podziw wzbudził monumentalny Czarny Kościół. To największa świątynia katolicka między Bizancjum a Wiedniem, czyli najbardziej wysunięta na wschód katedra katolicka. 18 km od Braszowa ,,zdobyliśmy’’ twierdzę chłopską, tzw. Cytadelę Rysznow. To ewenement na skalę światową.  Została zbudowana na wysokiej skale przez chłopów z kilku wsi dla obrony przez Tatarami. Część trasy pod górę odbyliśmy na specjalnie przystosowanych traktorach wywożących turystów, a część pokonaliśmy na własnych nogach. To naprawdę robi wrażenie, ale to nie był koniec atrakcji, bo przed nami był jeszcze Bran, gdzie uwagę przykuwa słynny Biały Zamek – znany wszystkim Zamek Drakuli.

Kolejny dzień i kolejna atrakcja. To Sinaja, letnia rezydencja rumuńskiej rodziny królewskiej oraz zabytkowy klasztor z XVII wieku. Dojście do zamku dalekie, ale rekompensuje to widok! Wewnątrz: marmury, kryształy, szkła weneckie, różne rodzaje drewna.

Teraz do Bukaresztu, stolicy Rumunii. Niegdyś piękne miasto, nazwane było „Paryżem Wschodu”. Łączyły go z Paryżem XIX-wieczna architektura i Łuk Triumfalny. Niestety, reżim Nicolae Ceausescu zniszczył wiele zabytków, burząc m.in. 22 cerkwie i budując nowe osiedla – jak Rzym na siedmiu wzgórzach. Dziś Bukareszt liczy 2 mln mieszkańców. Z ważniejszych zabytków zwiedziliśmy: Dom Prasy, Bulwar Kisselefa, Łuk Tryumfalny, Plac Zwycięstwa, Ateneum Rumuńskie, Cerkiew Cretulescu. Centralnym punktem okazała się wizyta w Pałacu Parlamentu. Jest to największy pod względem kubatury gmach administracyjny na świecie po waszyngtońskim Pentagonie.

Kolejnego dnia udaliśmy się do zabytkowego miasta Sybin w środkowej Rumunii. Odbyliśmy spacer z lokalnym przewodnikiem po zabytkowym centrum. Zobaczyliśmy charakterystyczne dla tego miasta budynki „z oczami”, XVI-wieczny ratusz, kościół Jezuitów, kościół ewangelicki z wieżą z dzwonem skazańców, żelazny most Kłamców.

Wieczorem znów atrakcja! Udział w wieczorze folklorystycznym we wsi Sibiu. Uczestniczyliśmy w typowej kolacji rumuńskiej, przy wiejskiej orkiestrze z występami zespołu ludowego. Mogliśmy spróbować wina i rakiji z ich własnego wyrobu. Przy muzyce, śpiewach i tańcach, z serdecznym przyjęciem gospodarzy świetnie spędziliśmy ten pożegnalny wieczór. W ostatnim dniu zwiedzaliśmy stolicę Siedmiogrodu – Alba Iulia. Tutaj, w katedrze królów Rumunii, pochowana jest Izabela Jagiellonka. Zobaczyliśmy katedrę rzymsko-katolicką z końca XVII wieku. Codziennie o godz. 12.00 odbywa się tutaj parada warty honorowej między Cytadelami. Bogatsi o niezapomniane wrażenia wracaliśmy do domu. Czekał nas jeszcze posiłek na Węgrzech, czyli gulasz węgierski z domowym „kolaczem”.

Drakuli co prawda nie spotkaliśmy, ale wędrowanie jego szlakami spowodowało, że grupa jako cel następnej wycieczki obrała też Rumunię . Tym razem wschodnią część – z deltą Dunaju i Morzem Czarnym. Zwiedzajcie Rumunię – kraj kontrastów i bogatej historii! Naprawdę warto!

Marianna Małek
Kronikarz Sekcji Emerytów ZNP w Niepołomicach

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2017-08-09T15:33:46+00:00 9 sierpnia 2017|Felietony|
Rozmiar liter
Kontrast