Generic selectors
Wpisane wyrażenie
Szukaj w tytułach
Szukaj w treści
Szukaj w treści
Search in pages
Filtruj według kategorii
Edukacja
Felietony
Fotorelacja
Galeria
Gospodarka
Inne
Jubileusz Odzyskania Niepodległości
Kultura
Ogłoszenia
Polecamy
Sport
Studio N
Wydarzenia
Wyróżnione

Chory? Z urojenia!

Kaszlący, plujący i zawsze z jakąś lewatywą. Krzyczący, ale koło niego trzeba chodzić na palcach, bo mu się mózg otrząśnie. Chory, złośliwy, zrzędzący, ale w głębi duszy dobry.

Tak naprawdę to nie wiadomo, kto wmówił Arganowi chorobę. Czy on sam? Czy może jego żona? Wiemy jednak na pewno, że nie potrafi żyć bez swoich dolegliwości. Otoczony mnóstwem pseudo doradców i lekarzy, z zamiłowaniem zażywa coraz więcej leków i wydaje na nie coraz więcej pieniędzy. Żyje w bezpiecznym świecie chorób i wcale nie chce z niego wychodzić. Doszukuje się coraz to nowych boleści, rozczytuje w kolejnych recepturach lekarstw. Dochodzi nawet do takiego momentu, że wybiera swojej córce męża lekarza, którego ona na oczy nie widziała, ale przecież to lekarz dla niego i on ma być zadowolony.

Argana w jego planie będzie wspierać żona, która najchętniej swoją pasierbicę widziałaby w klasztorze, ale widzieć ją niezadowoloną u boku jakiegoś dziwadła to pewnie jeszcze lepsze. Nic jednak bezinteresownie. Belinie marzą się pieniądze, dużo pieniędzy i najlepiej już, żeby nie trzeba było czekać do testamentu, bo wtedy trzeba będzie się podzielić z córką.
Wszystko byłoby stracone, gdyby nasz chory nie miał przyjaciół, ale na szczęście ma! Pierwszą walkę o jego przebudzenie podejmuje Antosia, służąca, która jak sama o sobie mówi ma trochę oleju w głowie. Antosia lubi swojego pana. Poprawia mu poduszki, dogląda i dba o niego. Jednakże kiedy Argan przekracza granice w stosunku do swojej córki, wkracza z mocnymi argumentami a nawet z podstępem. Służąca wspólnie z Belardem obmyślają plan i to dzięki niemu Argan wreszcie przejrzy na oczy.

Ta lekka francuska komedia rozbawiła publiczność Małopolskiego Centrum Dźwięku i Słowa w Niepołomicach. Razem z publicznością bawili się i aktorzy amatorzy. Dla staniąteckiej grupy teatralnej to już siódme przedstawienie w ich prawie czteroletniej karierze i wiemy prawie na pewno, że nie ostatnie.

Chcących zobaczyć jeszcze Chorego z urojenia, zapraszamy 20 kwietnia, o godz. 19.00 do Małopolskiego Centrum Dźwięku i Słowa w Niepołomicach.

Wstęp 10 zł.

fot. Jakub Porąbka

2017-04-10T15:06:27+00:0010 kwietnia 2017|Kultura|
Rozmiar liter
Kontrast