Sensei Jerzy Luberda, instruktor niepołomickiej Akademii Karate Tradycyjnego, udał się w połowie stycznia do Bandżul (Gambia). Podczas pobytu odwiedził miejscowe dojo i jego szefa – senseia Danso, spotkał się z karatekami i poprowadził dla nich treningi.

To kontynuacja współpracy z afrykańskim krajem, nawiązanej dokładnie rok temu przez senseia Pawła Janusza. Przypomnijmy, sensei Paweł został ambasadorem sportu w Gambii. W czasie ubiegłorocznej wizyty w Bandżul uczestniczył w spotkaniach z władzami kraju i przedstawicielami środowisk sportowych, prowadził też treningi dla tamtejszych karateków. Zaangażowanie szefa AKT docenił minister sportu Gambii, mianując go ambasadorem.

Kolejna wizyta polskich karateków (dzieci i żona senseia Jerzego również ćwiczą karate) bardzo ucieszyła Gambijczyków. Niepołomicki instruktor przekazał im klubowe kalendarze AKT, w których mogli obejrzeć m.in. zdjęcia z ubiegłorocznej wizyty senseia Pawła w ich dojo.

Ogromny szacunek dla Gambijczyków trenujących karate. Mimo ciężkich warunków, mają dużo samozaparcia i chęci do treningu. Są bardzo otwarci na nową wiedzę – przyznał Jerzy Luberda.

Trening w gambijskim dojo rozpoczął się zgodnie z tamtejszą tradycją, czyli krótką modlitwą. Na szkolenie zjechało ponad 50 karateków z kilku klubów karate. Po przeprowadzeniu rozgrzewki instruktor niepołomickiej AKT przypomniał podstawy pozycji i technik karate. Z najmłodszymi ćwiczył kata heian shodan. Mali Gambijczycy mieli okazję podpatrzeć jak trenują ich polscy rówieśnicy, Mieszko i Alicja. Zaprezentowali też kata przed senseiem Jerzym, który skorygował ich pozycje i techniki. Karatecy przećwiczyli też kihon i podstawowe ataki kumite. Posiadacze starszych stopni trenowali kata empi i hangetsu.

Sensei Danso tłumaczył swoim uczniom cały trening na język mandinka – jeden z ich 7 rdzennych języków.

Na zakończenie sensei Jerzy rozdał karatekom plany lekcji oraz wydrukowane Dojo Kun (5 zasad dojo), a także gadżety z Urzędu Miasta i Gminy w Niepołomicach. Był też czas na pamiątkowe zdjęcia.

Kilka dni później instruktor niepołomickiego klubu zorganizował drugi trening. Gambijczycy, wdzięczni za szkolenie, zaprosili niepołomickich instruktorów na kolejną wizytę w Gambii.