Generic selectors
Wpisane wyrażenie
Szukaj w tytułach
Szukaj w treści
Szukaj w treści
Search in pages
Filtruj według kategorii
Banner
Edukacja
Felietony
Fotorelacja
Galeria
Gospodarka
Inne
Jubileusz Odzyskania Niepodległości
Kultura
Miniatura
Ogłoszenia
Sport
Studio N
Wydarzenia

Pną się w górę tabeli

Piłkarze Puszczy Niepołomice wygrali z Olimpią Grudziądz w meczu 14. kolejki Nice 1 ligi. Mecz zakończył się identycznym wynikiem jak środowa potyczka z Ruchem Chorzów.

W ostatnich dniach kibice Puszczy mieli okazję dwukrotnie zobaczyć w akcji swoim zawodników. W minioną środę  do Niepołomic zawitał 14-krotny mistrz Polski, spadkowicz z Ekstraklasy, Ruch Chorzów.

Goście bardzo szybko objęli prowadzenie w tym spotkaniu po uderzeniu Mello w 8 minucie meczu. Piłkarze Puszczy nie zamierzali jednak długo zwlekać z odrabianiem strat. Zaledwie dwie minuty później, wracający  do pierwszego składu Puszczy, Bartosz Żurek zdobył premierowego gola na zapleczu Ekstraklasy.

Tuż przed przerwą podopieczni trenera Tomasza Tułacza prowadzili już 2-1. Indywidualną akcją popisał się Longinus Uwakwe, którego nieprzepisowo powstrzymywał obrońca rywali. Arbiter dopatrzył się przewinienia w polu karnym i podyktował rzut karny. Szansę na bramkę zamienił Maciej Domański.

W końcówce spotkania Puszcza mogła jeszcze podwyższać swój stan posiadania, ale piękne uderzenie Marcina Orłowskiego zatrzymało się na poprzeczce. Mecz zakończył się jednak niezwykle cennym kompletem punktów gospodarzy.

Cztery dni później Stadion Miejski w Niepołomicach znów był miejscem walki o pierwszoligowe punkty. Tym razem na mecz z Puszczą przyjechała Olimpia Grudziądz, drużyna, która traciła najmniej bramek spośród wszystkich zespołów w stawce.

Goście znów bardzo szybko objęli prowadzenie. W 9 minucie meczu mierzonym strzałem z dystansu Marcina Staniszewskiego pokonał Wołodymyr Kowal. Podobnie jak w środę wyrównanie przyszło błyskawicznie. Trzy minuty później kibiców w euforię wprawił Longinus Uwakwe, który wykorzystał zgranie piłki głową przez Mateusza Bartkowa.

Piłkarze Puszczy nie zamierzali na tym jednak poprzestawać. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy swoją drużynę na prowadzenie po raz kolejny wyprowadził Maciej Domański. Zawodnik, dla którego było to już siódme trafienie w tym sezonie wykończył podanie Marcina Stefanika.

W drugiej połowie żelazna defensywa znów odsunęła rywali z przed bramki Staniszewskiego. Niepołomiczanie utrzymali prowadzenie i w ciągu 4 dni zdobyli komplet 6 ligowych punktów, dzięki którym awansowali na piąte miejsce w ligowej tabeli. W sobotę Puszczę czeka kolejny rywal do zespołu, który spadł z Ekstraklasy. W sobotę o 13.00 w Łęcznej zmierzy się Górnikiem.

Później 4 listopada niepołomiczanie zagrają ostatni w tym roku mecz u siebie, a rywalem Puszczy będzie Pogoń Siedlce.
To spotkanie zaplanowano na godzinę 13.00.

2017-10-25T16:25:56+00:0023 października 2017|Galeria, Miniatura, Sport|
Rozmiar liter
Kontrast