Generic selectors
Wpisane wyrażenie
Szukaj w tytułach
Szukaj w treści
Szukaj w treści
Search in pages
Filtruj według kategorii
Edukacja
Felietony
Fotorelacja
Galeria
Gospodarka
Inne
Jubileusz Odzyskania Niepodległości
Kultura
Ogłoszenia
Polecamy
Sport
Studio N
Wydarzenia
Wyróżnione

Puszcza odczarowała K2

W meczu 12. kolejki Fortuna 1 ligi piłkarze Puszczy Niepołomice pokonali na Stadionie Miejskim w Niepołomicach GKS Tychy 1-0. Jedyną bramkę w spotkaniu zdobył w ostatniej akcji pierwszej połowy Marcin Stefanik.

W pierwszej połowie spotkania stroną przeważającą byli piłkarze Puszczy. Nasi zawodnicy, zwłaszcza na skrzydłach, byli nie do upilnowania dla defensorów GKS-u. W pierwszym kwadransie meczu dwukrotnie błysnął Wiktor Żytek. Najpierw nasz lewoskrzydłowy popędził na bramkę rywala, wpadł w pole karne i łamiąc akcję na prawą nogę uderzył. Konrad Jałocha strzegący bramki tyszan nie dał się jednak pokonać. Minutę później po kapitalnym 40-metrowym przerzucie Żytka swoją szansę miał Szczepaniak, ale jego uderzenie również złapał bramkarz GKS-u.

W 19 minucie groźnie zaatakowali goście. Na własne życzenie straciliśmy piłkę po źle rozegranym rzucie rożnym. Tyszanie ruszyli w przewadze liczebnej, ale na nasze szczęście Vojtus zdecydował się na indywidualne zakończenie akcji, co nie sprawiło większych problemów Miłoszowi Mleczce.

W 31 minucie meczu znów mogliśmy narzekać, że piłka nie wpadła do siatki. Z atakiem popędzili Krzysztof Drzazga i Hubert Tomalski, „Drzaga” zdecydował się jednak na próbę zakończenia akcji indywidualnie, co przeczytali wracający defensorzy i zablokowali naszego napastnika.
W ostatniej akcji pierwszej połowy padł decydujący, jak się okazało, gol. Dośrodkowanie z rzutu rożnego wykończył strzałem głową Marcin Stefanik i do szatni wyprowadził nasz zespół na jednobramkowe prowadzenie.

Po zmianie stron goście zaatakowali z podwójnym animuszem. Mimo sporych kłopotów i kolejnych prób, zawsze na drodze piłki stawał któryś z naszych zawodników, dzięki czemu rozbijaliśmy kolejne próby rywali.

W końcówce spotkania wejście smoka mógł zaliczyć Dawid Ryndak. Sekundy po wejściu na murawę świetnie dośrodkował w pole karne, ale koledzy nie zdołali wykorzystać jego podania i skończyło się na strachu piłkarzy GKS-u.

8 minut przed końcem regulaminowego czasu gry Vojtus próbował głową pokonać Miłosza Mleczkę, ale piłka minęła obramowanie naszej bramki. W końcówce spotkania nasi piłkarze umiejętnie oddalali grę i bez większych nerwów utrzymali korzystny wynik do gwizdka arbitra.

Puszcza Niepołomice 1-0 GKS Tychy
Marcin Stefanik 45

Puszcza: 99. Miłosz Mleczko – 21. Łukasz Furtak, 23. Piotr Stawarczyk, 3. Michał Czarny, 28. Michał Mikołajczyk – 2. Łukasz Szczepaniak (89, 19. Marcin Orłowski), 11. Marcin Stefanik, 8. Longinus Uwakwe, 10. Hubert Tomalski (77, 14. Dawid Ryndak), 25. Wiktor Żytek – 9. Krzysztof Drzazga (56, 26. Marek Kuzma).
Tychy: 91. Konrad Jałocha – 13. Mateusz Grzybek, 4. Marcin Biernat, 27. Daniel Tanżyna, 33. Dawid Abramowicz – 21. Hubert Adamczyk, 16. Jakub Piątek, 6. Marcin Kowalczyk (46, 23. Omar Monterde), 8. Łukasz Grzeszczyk, 7. Edgar Bernhardt (89, 17. Sebastian Steblecki) – 9. Jakub Vojtuš. żółte kartki: Furtak, Stawarczyk – Abramowicz, Grzeszczyk, Grzybek.sędziował: Konrad Kiełczewski (Białystok). widzów: 704.

2018-10-03T15:24:38+00:003 października 2018|Sport|
Rozmiar liter
Kontrast