Mija 75. rocznica wydarzeń z 2 lutego 1944, kiedy to hitlerowcy rozstrzelali na granicy Staniątek i Podłęża 50 mężczyzn przywiezionych z krakowskiego więzienia.

Wśród ofiar byli, aresztowani w listopadzie, mieszkańcy Staniątek, Podłęża, Niepołomic, Targowiska, Dąbrowy, Damienic, Gruszek, Szczytnik i w Gdowie. Wkrótce na miejscu hitlerowskiej zbrodni nauczyciel z Zakrzowa, Edward Widło, postawił krzyż a po wojnie mieszkańcy gminy ufundowali pomnik – kapliczkę z krzyżem, obok którego widnieje postać Matki Boskiej Bolesnej i wyobrażenie Orła Białego.

W nocy z piątku na sobotę mieszkańcy gminy Niepołomice spotkali się pod pomnikiem Ofiar 2 lutego, by oddać hołd pomordowanym w 1944 roku. Na miejscu odczytano 50 nazwisk, odśpiewano Rotę i pomodlono się intencji zamordowanych. Obecny pod pomnikiem przewodniczący Rady Miejskiej Marek Ciastoń, zwrócił uwagę na to, jak ważne jest pamiętanie o wydarzeniach tamtych dni, podziękował też pani Rogalowej za wieloletnią opiekę nad pomnikiem.

Wielu obecnych zwracało uwagę na wyjątkowość spotkania w nocy – „Ich też aresztowano i wywożono w nocy” – mówili obecni.

zdjęcie Marcin Marecik