23 marca Stowarzyszenie Zielony Puszczyk z pomocą Nadleśnictwa Niepołomice zorganizowało II Niepołomicką Noc Sów.

Wydarzenie odbyło się na Polanie Sitowiec i zgromadziło ponad 150 osób, pasjonatów przyrody, miłośników ptaków czy po prostu sympatyków spędzania wolnego czasu z rodziną, aktywnie, na świeżym powietrzu.

Dla dzieci polana to przede wszystkim świetne miejsce do gry w piłkę, biegania i zabawy w chowanego. Ognisko przyciągnęło tych, którzy mieli ochotę na pieczone kiełbaski czy grzankę chleba.

Około 17.30 Noc Sów oficjalnie rozpoczęła się a pierwszą atrakcją był pokaz puchacza bengalskiego (Bubo bengalensis), o którym opowiadali jego opiekunowie Anna i Sławomir Siwek z Nowego Wiśnicza.

O godzinie 18.00 ci wszyscy, którzy zapisali się wcześniej na wieczorny spacer, zostali przydzieleni do jednej z 6 grup. Przewodnicy opowiedzieli uczestnikom o charakterze spaceru, o tym, czego można spodziewać się w nocnym lesie, jakie dźwięki usłyszeć, jakie zwierzęta spotkać oraz dlaczego akurat na wiosnę warto nasłuchiwać głosów sów.

Około godziny 18.30 grupy wyruszyły w teren. Część samochodami, rozpoczynając trasę spaceru w bardziej oddalonych od polany miejscach puszczy, część piechotą. Każdy wyposażony był w latarki oraz odblaski. Spacery trwały około godziny.

Sowy tego wieczoru nie były zbyt aktywne głosowo, nie wszyscy mieli okazję je usłyszeć, ale chyba dla każdego nocna, leśna wycieczka była niezwykłym przeżyciem, szczególnie dla dzieci, które z ciszy wyławiały czasem zupełnie niezwykłe dźwięki.

W czasie gdy jedni spacerowali, pozostali przy ognisku mogli uczestniczyć w warsztatach survivalu, prowadzonych przez Tomasza Szreniawę.

Po powrocie z wycieczek rozmowy przy ognisku trwały jeszcze długo, czemu sprzyjała pogodna, gwieździsta noc i przyjazna atmosfera.