Na przełomie maja i czerwca niepołomicka Cantata gościła dwa chóry: Sparni (tłum.: Skrzydła) z miasta Sigulda na Łotwie, którym dyrygowała Liga Adamsone oraz Chor96 z Ottobeuren w Niemczech, z dyrygentem Helmutem Scharpfem. Pierwszy raz chóry spotkały się w Bawarii i stąd pomysł, aby spotkać się ponownie na wspólnym śpiewaniu w Niepołomicach.

Oba chóry przebywały w naszym mieście przez parę dni. Większość kwaterowała w domach członków Cantaty, kilkanaście osób przyjął do parafialnego domu noclegowego na Jazach ks. Edward Bąbol. Gościny udzielili też państwo Maria i Maciej Świerkowie, którzy są sympatykami Cantaty.

W piątek 31 maja zorganizowaliśmy naszym gościom zwiedzanie Krakowa, po czym oba chóry zaśpiewały krótki koncert przed mszą w kościele oo. bernardynów.
W sobotę zwiedzaliśmy Niepołomice, w tym Muzeum Niepołomickie. Wieczorem w Sali Akustycznej odbył się kulminacyjny koncert na trzy chóry, współfinansowany ze środków Gminy Niepołomice oraz Powiatu Wielickiego. Pomoc organizacyjną zapewniła Fundacja Zamek Królewski.

Było czego posłuchać, bo każdy z chórów śpiewał w innym stylu. Najwspanialej wybrzmiało słynne „Alleluja” Haendla wykonane na finał przez ponad sto osób z towarzyszeniem Zespołu instrumentalnego Ricercar.

W niedzielę rano nasi goście śpiewali do mszy w wypełnionej po brzegi kaplicy św. Kingi w Kopalni Soli Wieliczka. Niesamowita akustyka solnej jaskini zachwyciła zarówno wykonawców jak i słuchaczy.

Chórzyści wyjechali zachwyceni Niepołomicami. Bawarczycy szczególnie docenili renowację zamku, Łotysze podziwiali miasto, że takie kolorowe, zadbane i czyste.

Teresa Urban