Całe rodziny bawiły się w sobotę po południu podczas pikniku „Powrót króla Władysława” pod kopcem Grunwaldzkim. Świętowanie 609. rocznicy bitwy pod Grunwaldem było okazją do połączenia historii z zabawą. Była to przede wszystkich doskonała okazja do spotkania się i spędzenia miło czasu z sąsiadami i innymi mieszkańcami miasta.

Teren przy kopcu jest jednym z miejsc, gdzie niepołomiczanie chętnie spędzają wolne popołudnia i weekendy. W ostatnich miesiącach trwały prace renowacyjne samego kopca i placu przed nim. Wszyscy zgodnie przyznają, że to miejsce wypiękniało. Powstał nowy plac zabaw, pojawiło się więcej ławek.

Nowym elementem jest pomnik króla Władysława Jagiełły, który został tutaj przeniesiony spod budynku byłego już gimnazjum w Niepołomicach. Przypomnijmy, po reformie oświaty będzie się w nim mieściła Szkoła Podstawowa nr 1, która (podobnie jak przed wieloma laty) będzie nosiła imię Tadeusza Kościuszki. Odsłonięcie pomnika w nowym miejscu przez burmistrza Romana Ptaka i przewodniczącego Rady Miejskiej Marka Ciastonia było jednym z oficjalnych punktów spotkania.

Po drugiej stronie terenu zasadzono dąb. To już zwyczaj w Niepołomicach. Mamy nadzieję, że za 50, 100, 150, 300 lat będzie przypominał naszym potomkom, że pamiętaliśmy o wspólnym świętowaniu ważnych narodowych rocznic.

Najważniejszą, a na pewno najbardziej barwną, częścią spotkania był „Powrót króla Władysława”. Spod zamku ruszył on z 18 chorągwiami w zwycięskim pochodzie pod kopiec. Tutaj przywitały go dziesiątki mieszkańców. Król odebrał hołd od pokonanych krzyżaków, po czym udał się na zasłużony odpoczynek.

Przez całe popołudnie przy kopcu stał wielki namiot historyczny. Można w nim było obejrzeć wystawę sprzętów, strojów i wyposażenia rycerskiego. Warto było posłuchać przewodnika, który barwnie opowiadał o tamtych czasach.

W kilku miejscach wokół kopca przeprowadziliśmy gry i zabawy dla dzieci, m.in. walki na miecze, polowanie włócznią na niedźwiedzia, strzelanie z łuku do celu, strzelanie z kuszy do wilków i owiec, budowanie zamku z klocków, burzenie zamku – makiety, karmienia smoka i inne. Na wielkoformatowych kolorowankach można było pomalować postaci i obiekty historyczne.

Nad całością pikniku czuwały Chorągiew Śląska z Dolnego Śląska i Chorągiew Marszałka Wallenroda, w strojach z epoki.

Wydarzenie zostało zorganizowane w ramach projektu Easy Towns II, współfinansowanego z programu Europa dla Obywateli Unii Europejskiej. Jego celem jest wspólne świętowanie wydarzeń i docenianie dziedzictwa narodowego, w tym kulturowego, głównie z myślą o młodzieży, aby w ten sposób zachęcić młodych ludzi do refleksji nad własną historią i kulturą.