Malowanie wypełnia życie Bożeny Topór-Karpińskiej od 14 lat. Rysowała i malowała już wcześniej, ale po skończeniu studiów podyplomowych na Wydziale Malarstwa ASP w Krakowie w klasie profesora Andrzeja Bednarczyka nabrało ono innego wymiaru. Artystka z wykształcenia jest nauczycielką języka polskiego. Uczy również wychowania do życia w rodzinie. Od 25 lat pracuje w Szkole Podstawowej w Kłaju.

Malowanie jest dla mnie pasją i sposobem na życie. Daje radość, spokój (choć bywa, że i niepokój) – przyznaje Bożena Topór-Karpińska.

Przyroda: rośliny, drzewa, kwiaty – są to motywy, które najczęściej pojawiają się w jej pracach. Maluje przede wszystkim suchą pastelą. Ściany Biblioteki w Niepołomicach zdobią 64 obrazy wykonane tą techniką. W dorobku Bożeny Topór-Karpińskiej są także obrazy olejne, przedstawiające nie tylko przyrodę, ale także portrety. Każda z prac ma swój tytuł – nazwanie obrazu jest dla artystki bardzo ważne.

15 lutego odbył się wernisaż wystawy Gawędy szeptem i pastelami, nietypowy, bowiem otwarciu wystawy towarzyszyło spotkanie poetycko-muzyczne.

Krakowski poeta Jacek Sojan w swoim eseju Między nauką a wiarą, między biologią a duchem – o rozterkach scjentyczno-egzystencjalnych w poezji Anny przedstawił postać i twórczość poetycką Anny Blaschke. Zmarłej ponad cztery lata temu poetki, pisarki i nauczycielki biologii. W 2000 r. założyła ona wraz z koleżanką, Haliną Markiewicz Niezależną Grupę Teatralną Porfirion. Grupa jest kontynuacją koła teatralnego, działającego w Szkole Podstawowej nr 149 w Krakowie. Wystawiała spektakle wg znanych twórców, jak Konstanty Ildefons Gałczyński czy Jeremi Przybora, a także sztuki autorskie. Przygodę z piosenką rozpoczęła przy okazji pracy nad scenkami Kabaretu Starszych Panów i trwa ona do dziś. Dzięki niepowtarzalnym kompozycjom i aranżacjom Grażyny Łapuszek, poezja śpiewana przez Porfirion wybrzmiewa na nowo. W czasie wernisażu piosenki do słów Anny Blaschke śpiewały Magdalena Jackowska-Goebel i Anna Dela, przedstawicielki Niezależnej Grupy Teatralnej Porfirion. Usłyszeliśmy w pięknym wykonaniu takie utwory jak: Poeta, Co było co będzie, Pożegnanie jesieni, oraz Gdzie ta sukienka?

Znajomość poetki i malarki była krótka, nie trwała nawet roku, ale dla pani Bożeny należy do takich spotkań i relacji, które wywarły na nią duży wpływ. Sama nie umie racjonalnie uzasadnić dlaczego „ma Anię w głowie”. Annę poznała na wieczorze autorskim w kawiarni Cudowne lata w Krakowie. Gospodarzem i animatorem tych wieczorów był Jacek Sojan, kolejny gość wernisażu. Jest on z urodzenia krakowianinem i tak jak Bożena Topór-Karpińska absolwentem polonistyki na UJ, autorem 5 zbiorów wierszy, dziesiątek recenzji i esejów o tematyce historyczno-literackiej, pasjonatem hermeneutyki.

Wieczór wypełniony sztuką w każdym wymiarze zakończył się gratulacjami dla Artystki i zaproszonych przez nią gości.

Na wystawę zapraszamy do 9 marca br. w godzinach pracy Biblioteki. Obrazy można podziwiać w holu, korytarzu i w Galerii na schodach.

Agnieszka Grab