Legendarni instruktorzy i mistrzowie karate tradycyjnego przez 4 dni trenowali w Niepołomicach podczas międzynarodowego zgrupowania. Treningi prowadził sensei Avi Rokah 7 Dan (USA) – wieloletni student i asystent Senseia Hidetaki Nishiyamy.

Zgrupowanie zorganizowane przez Akademię Karate Tradycyjnego Niepołomice-Kraków było dużym wydarzeniem wśród miłośników tej sztuki walki. Składało się z dwóch części. 25 i 26 kwietnia podczas Budo Karate Camp doskonalili się trenerzy. Z kolei 27 i 28 kwietnia w czasie Międzynarodowego Seminarium Tradycyjnego Karate-do ćwiczyli karatecy na wszystkich poziomach zaawansowania.

Na treningi zjechało w sumie ponad 200 karateków z 14 państw – USA, Argentyna, Urugwaj, Izrael, Wielka Brytania, Austria, Słowenia, Rumunia, Francja, Rosja, Ukraina, Niemcy, Czechy, Polska (26 klubów).

Budo Karate Camp zorganizowane przez World Budo Karate Association we współpracy z niepołomickim klubem zgromadziło wielu doświadczonych instruktorów. Przez dwa dni intensywnie się szkolili i inspirowali treningiem z najlepszymi, by potem przekazywać wiedzę swoim uczniom. Wśród uczestników była mocna ekipa AKT Niepołomice-Kraków.

Międzynarodowe seminarium było adresowane do wszystkich karateków – od dzieci po seniorów. Niektórzy uczestnicy – zwłaszcza najmłodsi – po raz pierwszy mieli okazję zobaczyć znakomitych, charyzmatycznych instruktorów – legendy karate tradycyjnego. Gościliśmy m.in. senseia Justo Gomeza 6 Dan, który przyleciał z Argentyny, by potrenować ze starymi przyjaciółmi, których nie widział wiele lat. Jednym z nich jest sensei Krzysztof Neugebauer 6 Dan (Polska). Obaj stoczyli ze sobą wiele pojedynków na macie.

Sensei Avi Rokah, prowadzący przez 4 dni wszystkie zajęcia, spędził blisko 40 lat na studiowaniu karate u Senseia Hidetaki Nishiyamy – założyciela i pierwszego prezydenta Międzynarodowej Federacji Karate Tradycyjnego. Był wielokrotnym mistrzem USA w kumite i od wielu lat przekazuje tajniki karate.

Bardzo chciałem, żeby ci wybitni karatecy ponownie spotkali się w jednej sali. To osoby, które przecierały szlaki w czasach, kiedy przepisy na zawodach nie były tak precyzyjne jak dzisiaj – przyznał Paweł Janusz, pomysłodawca i organizator międzynarodowego zgrupowania w Niepołomicach. – Jesteśmy szczęśliwi, że możemy czerpać wiedzę od osób z takim doświadczeniem, charyzmą i sercem do karate – dodaje.