Małopolski Wyścig Górski ponownie zawitał do Niepołomic. Zawodowi kolarze nie tylko z najlepszych polskich ekip, ale także z wielu zespołów zagranicznych, wystartowali w sobotę 15 czerwca spod zamku. Do pokonania mieli 146 km z metą w Nowym Targu.

Małopolski Wyścig Górki, zwany także Tour of Małopolska, to jeden z najstarszych i najtrudniejszych wyścigów kolarskich w Polsce. W tym roku rozgrywana jest jego 57. edycja. Na starcie stają profesjonalni kolarze z międzynarodowych ekip, w tym ze znanych grup (jak CCC Development, Wibatech Merx czy Hurom BDC development) oraz wielu reprezentacji narodowych. Ciekawostką był występ francuskiego zespołu złożonego z zawodowych żołnierzy, czy zespołu z Kazachstanu.

Start zawodów jest zawsze okazją dla kibiców do rozmów z zespołami, zawodnikami, podziwiania sprzętu, na którym kolarze się ścigają i robienia pamiątkowych zdjęć. Punktualnie o godzinie 13.20 burmistrz Roman Ptak dał znak do startu i zawodnicy wyruszyli na wymagającą trasę.

Kolarze ścigali się w upale sięgającym 37 stopni Celsjusza. Przez cały dzień tworzyły się ucieczki, ale peleton nie pozwalał im na wypracowanie zbyt wysokiej przewagi. Na ostatnich 20 kilometrach tempo jazdy wzrosło. Wtedy też peleton się podzielił, a z 18-osobowej grupy zaatakował Oleksandr Holovash z reprezentacji Ukrainy i jako pierwszy samotnie przeciął linię mety.

Do mety nie dojechał niestety Karol Domagalski, jeden z lepszych polskich cyklistów, reprezentujący obecnie barwy Hurom BDC. Podczas zjazdu, na kilka kilometrów przed metą, Domagalski zaliczył upadek. Obecnie przebywa w szpitalu w Nowym Targu. Trzymamy kciuki za jego szybki powrót do zdrowia i do wyczynowego ścigania.